Przejdź do treści
The Black
Motyw z Unsplash. Krzesło przy oknie, nie czyjś gabinet.
Motyw z Unsplash. Krzesło przy oknie, nie czyjś gabinet.

Zdanie, które zostaje w kadrze

· 5 min

Przy portrecie ludzie milkną w dziwnym miejscu. Nie na początku, kiedy jeszcze poprawiają kołnierz. Później, kiedy światło już leży i nie ma czego poprawiać. Wtedy w twarzy zostaje zdanie, którego nie powiedzieli. Ja go nie znam. Widzę tylko, że usta są gotowe, a nic z nich nie schodzi.

Nie jestem od wyciągania tego zdania. Aparat nie jest uchem. Jak ktoś chce, żebym poczekała, czekam. Jak chce przerwać, przerywamy. Reszta nie jest moją robotą i nie udaję, że jest. Czerń w kadrze umie schować połowę twarzy. Nie umie schować tego, że komuś zostało coś do powiedzenia komuś innemu, nie mnie.

W Zawierciu przyjmuje Anna Zębalska-Orman, psycholożka i psychoterapeutka. Na jej stronie jest napisane, że pracuje z dorosłymi, z młodzieżą i z rodzinami. Jest tam też zdanie, którego szukałam, zanim przeczytałam resztę: po pierwszym spotkaniu człowiek sam decyduje, czy wraca. Jedno spotkanie nie zamyka kolejnych terminem, którego jeszcze nie ma.

To nie jest diagnoza z mojego stołu. Nie wiem, z czym ktoś wchodzi do tamtego pokoju, i nie będę tego zgadywać po wyrazie twarzy na zdjęciu. Wiem tyle, że zdanie, które zostaje w kadrze, czasem potrzebuje innego adresu niż mój. Zostawiam go tutaj, tak jak jest podpisany: psycholog zawiercie.

Ja wracam do światła. Jak ktoś na sesji zamilknie w połowie zdania, nie dopytuję do skutku. Czekam albo odkładam aparat. Jedno i drugie jest uczciwsze niż udawanie, że rozumiem, czego nie powiedziano.

Lena Kruk. Fotografka. Pisze o czerni w ubraniu, w kadrze i w pokoju.